Kiedy w czerwcu 1817 roku Karl Drais wyjechał na drogę pod Mannheim na drewnianej maszynie z dwoma kołami ustawionymi jedno za drugim, nie miał do dyspozycji ani pedałów, ani łańcucha, lecz pokazał, że taki pojazd może być szybszy od pieszego. Tak zaczęła się rowerowa rewolucja. Za wynalazcę przodka roweru uznaje się Karla Draisa, ale współczesny jednoślad powstał dzięki pracy wielu konstruktorów. Jego historia to nie jeden olśniewający pomysł, lecz kilkadziesiąt lat prób z napędem, geometrią i wygodą jazdy.
Karl Drais i pierwszy jednoślad, który naprawdę jeździł
12 czerwca 1817 roku niemiecki wynalazca Karl Drais odbył udokumentowaną jazdę swoją maszyną biegową. Trasę z Mannheim w kierunku zajazdu przy stacji pocztowej w Schwetzingen i z powrotem, liczącą około 14 kilometrów, miał pokonać w mniej więcej godzinę. Jak na pojazd poruszany siłą mięśni był to obiecujący wynik.
Konstrukcja, nazywana później drezyną, miała drewnianą ramę, dwa koła, siodełko i kierowane przednie koło. Siedzący na niej człowiek odpychał się stopami od podłoża, a po rozpędzeniu unosił nogi. Zasada była więc bardzo podobna do tej znanej z dzisiejszych dziecięcych rowerków biegowych.
Najważniejsze nie było samo pozbycie się konia. Drais pokazał, że można utrzymywać równowagę na dwóch kołach ustawionych w jednej linii i sterować takim pojazdem podczas jazdy. Bez tego rozwiązania późniejsze pedały niewiele by pomogły.
Pierwszy przodek roweru nie miał pedałów. O jego przełomowym charakterze decydowały dwa koła w jednej linii i możliwość kierowania przednim kołem.
Dlaczego rower nie powstał od razu?
Drezyna miała ograniczenia: najlepiej sprawdzała się na równych, twardych drogach, których wówczas brakowało. Na nierównościach jazda była męcząca, a drewniane koła nie tłumiły wstrząsów. Korzystanie z chodników wywoływało natomiast konflikty z pieszymi i prowadziło do lokalnych zakazów.
Popularna opowieść łączy wynalazek Draisa z następstwami erupcji wulkanu Tambora w 1815 roku. Ochłodzenie klimatu, nieurodzaj i drogie utrzymanie koni rzeczywiście sprzyjały szukaniu alternatywnego transportu. Nie należy jednak traktować tego jako pewnego, jedynego powodu powstania maszyny.
W historii roweru pojawiają się też rzekome wcześniejsze konstrukcje. Przypisywany hrabiemu de Sivracowi „celerifer” z 1791 roku jest uznawany za historyczną mistyfikację. Również słynny rysunek roweru łączony z Leonardem da Vinci nie stanowi wiarygodnego dowodu na renesansowy rodowód jednośladu.
Kto dodał do roweru pedały?
Przejście od odpychania się nogami do napędu pedałowego zmieniło charakter pojazdu. Stopy nie musiały już dotykać ziemi, a rowerzysta mógł nieprzerwanie przekazywać siłę na koło. Ustalenie autora tej zmiany jest jednak trudniejsze niż wskazanie konstruktora drezyny.
Michaux, Lallement i spór o pierwszeństwo
W latach 60. XIX wieku we Francji zaczęły upowszechniać się welocypedy z korbami i pedałami przy osi przedniego koła. Z ich rozwojem wiąże się przede wszystkim warsztat Pierre’a Michaux oraz jego syna Ernesta. To środowisko odegrało ważną rolę w produkcji i popularyzacji nowych maszyn.
Drugą istotną postacią był Pierre Lallement, który twierdził, że skonstruował taki pojazd wcześniej. Po wyjeździe do Stanów Zjednoczonych uzyskał w 1866 roku patent na jednoślad z pedałami napędzającymi przednie koło.
Patent jest konkretnym dokumentem, ale sam nie rozstrzyga wszystkich pytań o pierwszeństwo pomysłu. Dlatego przypisywanie wynalezienia roweru pedałowego wyłącznie Michaux albo wyłącznie Lallementowi nadmiernie upraszcza sprawę.
Nowe pojazdy nazywano po angielsku „boneshakers”, czyli „kościotłukami”. Nazwa dobrze oddawała jazdę na sztywnej konstrukcji i kołach z żelaznymi obręczami po brukowanej ulicy. Napęd był postępem, komfort pozostawał mizerny.
Bicykl: wielkie koło, duża prędkość i ryzyko
Przy pedałach zamocowanych bezpośrednio do przedniego koła jeden obrót korby oznaczał jeden obrót koła. Żeby jechać szybciej bez coraz szybszego pedałowania, zwiększano więc jego średnicę. Tak narodził się bicykl z ogromnym kołem przednim i małym tylnym.
W latach 70. XIX wieku konstruktorzy, w tym James Starley, udoskonalali takie maszyny. Lżejsze metalowe elementy, szprychy pracujące na rozciąganie i pełne gumowe obręcze pozwalały sprawniej jeździć, ale siodełko znajdowało się wysoko, niemal nad osią przedniego koła.
Uderzenie w przeszkodę lub gwałtowne zatrzymanie mogło wyrzucić rowerzystę głową do przodu. Bicykl wymagał zręczności również podczas wsiadania. Efektowna sylwetka miała zatem cenę: nie był to pojazd przyjazny każdemu użytkownikowi.
Rower bezpieczny, czyli narodziny współczesnej konstrukcji
Rozwiązaniem problemów bicykla okazało się oddzielenie tempa pedałowania od wielkości koła. Napęd łańcuchowy na tylne koło pozwalał uzyskać odpowiednie przełożenie bez sadzania człowieka wysoko nad drogą.
Rover Starleya i znaczenie pneumatycznych opon
W 1885 roku John Kemp Starley zaprezentował model Rover, uznawany za jeden z najważniejszych etapów rozwoju roweru bezpiecznego. Miał koła zbliżonej wielkości, niżej położone siodełko i napęd tylnego koła za pomocą łańcucha.
Nie był pierwszą próbą zbudowania takiej maszyny, ale jego udana konstrukcja pomogła utrwalić układ, który dominuje do dziś. Rowerzysta siedział między kołami, a ryzyko upadku przez kierownicę było mniejsze niż na wysokim bicyklu.
Kolejny przełom przyniosła opona pneumatyczna, którą John Boyd Dunlop opracował dla roweru w 1887 roku i opatentował w 1888 roku. Wcześniej ogumienie pneumatyczne opatentował już Robert William Thomson, lecz dopiero rozwiązanie Dunlopa zdobyło szerokie zastosowanie w jednośladach.
Powietrze w oponach poprawiło komfort, przyczepność i sprawność jazdy po nierównej nawierzchni. W połączeniu z rozwijającą się ramą typu diamentowego dało to pojazd, w którym bez trudu rozpoznaje się dzisiejszy rower.
Skąd polska nazwa „rower” i komu przypisać wynalazek?
Polskie słowo „rower” pochodzi od marki Rover. To ciekawy ślad czasów, gdy nazwa popularnego produktu mogła stać się nazwą całej kategorii. Wcześniej używano między innymi określenia „welocyped”.
Najuczciwsza odpowiedź na pytanie o wynalazcę zależy od tego, o jaki etap konstrukcji chodzi:
- Karl Drais – zbudował w 1817 roku udokumentowanego, sterowanego przodka roweru.
- Michaux i Lallement – należą do głównych postaci historii napędu pedałowego.
- John Kemp Starley – pomógł ukształtować praktyczny rower bezpieczny, bliski współczesnym konstrukcjom.
Rower nie ma więc jednego autora w takim sensie jak opatentowane, gotowe urządzenie. Ma za to wyraźny punkt wyjścia: drewnianą maszynę Draisa, na której po raz pierwszy pokazano w praktyce potencjał jazdy na dwóch kołach ustawionych jedno za drugim.
